animals

Gminy

15.02.2014 r. Gminy, z którymi dobrze i bardzo dobrze układa się współpraca w zakresie opieki i ochrony bezdomnych zwierząt to: Legnica, Chojnów, Kunice. Proszę dołączajcie do listy najlepszych!

15.02.2014 r. Pies na łańcuchu to częste „zjawisko” na osiedlach i wsiach. Zauważony pies przy budzie na łańcuchu (uwięzi) jest przez nas odwiedzany i w obecności właściciela wskazujemy warunki w jakich bytuje jego pies-przyjaciel w porównaniu z warunkami, które zapewnia zwierzętom znowelizowana ustawa o Ochronie Zwierząt, obowiązująca od 1 stycznia 2012 r., art. 9, ust 1 i 2. Staramy się też przekonać właściciela o zdjęciu łańcucha, a w niektórych przypadkach nie ma powodu, żeby pies był przetrzymywany na łańcuchu w ogóle. Tych przypadków jest tak dużo, że napisaliśmy e-maile do wójtów w całym powiecie legnickim z prośbą o rozmowy z mieszkańcami na temat warunków w jakich żyją zwierzęta, a w jakich żyć powinny. Sołtysom, którzy znają wszystkich mieszkańców powinno zależeć na dobrostanie zwierząt na terenie swojego sołectwa.

„Witam serdecznie. Jako członek TOZ w Polsce O/Legnica jeżdżę po wsiach sprawdzając stan zwierząt domowych, przeważnie psów, które uwiązane do nieocieplonych bud łańcuchami (uwięziami) cierpią, często głodne, bez wody. Psy na wsiach nie dość, że uwiązane na krótkiej uwięzi, to przebywają na niej całą dobę, co nie jest zgodne ze znowelizowaną ustawą o Ochronie Zwierząt, z 1 stycznia 2012 r. Według ustawy, art. 9, ust. 2 zwierzę domowe nie może przebywać na stałej uwięzi dłużej niż 12 godz., a uwiąź nie krótsza niż 3 m.

Sołtysi są najbliżej mieszkańców wsi i powinni zadbać o poprawienie zwierzętom warunków. Nie potrzeba na to dużych nakładów pieniężnych, dobry gospodarz potrafi i zrobi wszystko. Zwierzętom, tak jak ludziom dokucza zimno. To są istoty żywe.

Proszę Pana wójta o rozmowę z sołtysami w celu poprawienia warunków bytowania psów, docieplenia bud, zdjęcia łańcuchów, podawania pełnowartościowej karmy 2 razy dziennie i ciepłą wodę.

Nasza organizacja ma na celu pomagać zwierzętom i nie szkodzić ludziom. Rozmawiamy, edukujemy, uświadamiamy, pomagamy i przeważnie udaje się wzbudzić we właścicielach empatię, współodczuwanie do swoich podopiecznych. Rzadko, ale zdarza się, oddajemy sprawę organom ścigania.

Bardzo Pana proszę o wpłynięcie swoim autorytetem na mieszkańców wsi, poprzez ich przedstawiciela – sołtysa w celu zadbania o zwierzęta.

Pozdrawiam, sekretarz TOZ w Polsce O/Legnica, mgr Magdalena Mazur – Drewalska”