animals

Dianka i Gucio z Męcinki

03.09.2013 r. W dniu dzisiejszym Pani Agata przysłała do nas zdjęcia, na których widać kojec dla pieska, a w nim Dianka. Brakuje wewnątrz kojca domku dla suni, osłony przed prażącym słońcem i deszczem. Pierwszy krok wykonany.

Zastanawia mnie dlaczego Dianka przebywa poza ogrodzeniem posesji (tak widać na zdjęciach)?

Męcinka DianaMęcinka Diana1 W dniu 23.08.2013. przeprowadzono kontrolę posesji p. Agaty zam. w Nowej Męcince. Powodem interwencji było zbadanie warunków bytowania 2 psów znajdujących się na tej posesji. Interwencja odbyła się na dwukrotne zgłoszenie, niestety okazała się w pełni zasadna.

Interwencję przeprowadziła para inspektorów legnickiego TOZ-u , a mianowicie Magdalena Mazur-Drewalska i Edward Jabłkowski. Raport sporządzono na dwu jednakowo brzmiących formularzach Inspektoratu Krajowego. Ze względu na ograniczoną pojemność formularza, rozwinę bardziej wyniki interwencji. Stwierdzono szereg zaniedbań ze strony opiekunów psów. Otóż p. Agata stwierdziła, że suczka Diana została kupiona od certyfikowanego hodowcy w celach terapeutycznych dla dziecka. Jest to suczka z rodowodem, posiadająca wszystkie szczepienia. Wszystko byłoby w porządku, gdyby Diana, suczka rasy golden retriever przebywała w domu, a nie na uwięzi. Uwięziona była na linie, która splątana przez suczkę nie posiadała nawet długości 3 metrów. Właścicielka twierdziła, że suczka na uwięzi przebywa tylko kilka godzin, następnie zabierana jest do domu. Jednak zdaniem inspektorów, warunki w jakich znajduje się suczka tej rasy, uważa się za skandaliczne i jest ewidentnym złamaniem Ustawy o Ochronie Zwierząt. Suczka tej rasy nie dość, że jest uwięziona w terenie urągającym zasadom higieny, depcząca własne odchody nie tylko zatraca cechy terapeutyczne, przepisane tej rasie, ale nabawia się lęku, stresu i depresji, co w niedługim czasie przełoży się na agresję suczki. Z powyższych powodów zamiast spodziewanej terapii dziecko może być zagrożone epidemiologicznie. Suczka uwięziona na otwartym terenie, narażona jest również na przypadkowe zapłodnienie przez błąkającego się psa, który może mieć skazę nosicielstwa chorób wenerycznych lub wirusowych. Stwierdziliśmy również, że przy suczce była w misce woda oraz sucha karma marnej jakości. Przywieziona przez nas karma Pedigree została natychmiast zjedzona.

IMAG1849Diana z Męcinki3Diana z Męcinki4Diana z Męcinki5

Drugi piesek Gucio ma dobre warunki, zabierany jest na noc do garażu, nie przebywa na łańcuchu dłużej niż 12 godz. Właścicielka została pouczona oraz zobowiązana do poprawy warunków bytowania suczki do dnia 31.08.2013. i przesłania udokumentowanego spełnienia wymaganych warunków na pocztę TOZ-u. Inspektorzy mają kontakt z sołtysem.

IMAG1850