animals

Zbiórka pieniężna ” Akcja Złap Tozka” DZIĘKUJEMY !

Zbiórka pieniężna ” Akcja Złap Tozka”
Komisja w składzie
– Edward Jabłkowski
– Ludosława Teresa Jankowska
– Monika Kaniewska
otworzyła puszkę z lecznicy Monavet,do której zbierano pieniądze od klientów przychodni.
Uzbierała się kwota w wysokości 258 zł. która została przeznaczona na leczenie kociąt.

DZIĘKUJEMY KOCHANI ZA WSPARCIE   

Urocze chłopaki polecają się do adopcji !

Tajemnicze zaginięcia kotów-ciąg dalszy…

* OSOBY PRZYCHODZĄCE GOŚCINNIE NA DZIAŁKI Z WŁASNYMI (PRYWATNYMI) PIESKAMI CZY MAŁYMI DZIEĆMI,PROSIMY O SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ !
NIE WIADOMO W JAKICH ILOŚCIACH I GDZIE SĄ POROZSYPYWANE TRUTKI.
PROSIMY PILNOWAĆ DZIECI I ZWIERZĘTA…. TOZ O/LEGNICA

 

Tajemnicze zaginięcia kotów domowych wychodzących i wolno żyjących bytujących w okolicach ogródków działkowych „Kraina Słońca”.
Według wstępnych ustaleń z najbliższego sąsiedztwa od wiosny zeszłego roku z(a)ginęło na samej ulicy Zalotnej i Słonecznej ponad 12 kotów domowych wychodzących! Wszystkie koty działkowe, dokarmiane przez jednego życzliwego działkowicza i przez mieszkańców ulicy Zalotnej również zniknęły. W było ich co najmniej 6-9! W czasie tajemniczych zniknięć ustalono, ze koty są najprawdopodobniej podtruwane (jedna z kotek sąsiadki toczyła pianę z pyszczka i doczołgała się do domu, udało się jej wyjść jednak cało z opresji. Po kilku miesiącach i tak zaginęła). Moja niespełna 8 miesięczna, pełna życia, ruda kotka Landrynka również została najprawdopodobniej otruta, jak wynika z sekcji zwłok, przeprowadzonej przez weterynarza. Znalazłam ją martwą w ogródku w dniu 10 maja 2017. W październiku 2016 zaginął tez nasz ukochany kotek Remek, 10 letni niezwykle inteligentny i sprytny kot, który musiał zginąć śmiercią tragiczna, bo nie oddala się nigdy od domu zbyt daleko. W kwietniu br. zauważyłam u sąsiadki na ogródku kota, który w popłochu szukał schronienia ciągnąc za sobą tylne łapy. Sąsiedzi zawieźli kota do weterynarza, gdzie okazało się, ze kot ma połamaną miednice i szczękę. Był to bezdomniak. Nie wiadomo skąd te obrażenia… Czy to auto, czy jakieś pułapki?
U sąsiadki zginęło w sumie ok. 6 kotów. Jeden z nich został znaleziony zabity przed moim domem 30 stycznia 2017 (czarny kotek na zdjęciu). Oprócz tego obdzwoniłam sąsiadów, którzy powywieszali ogłoszenia z informacja o zaginięciu swoich kotów. Żaden z nich nie wrócił ( na zdjęciach 2 plakaty). Mało tego! Panu działkowiczowi, który dokarmiał do tej pory koty, podrzucono dwukrotnie raz zdeptanego raz zadźganego jeża!
Podejrzenia pada na 3 osoby posiadające ogródki działkowe (znamy numery działek,ale to pozostawiamy do naszej informacji) naprzeciwko ulicy Zalotnej. Jedna osoba, starszy pan, był widziany przez jedna z sąsiadek, jak przeganiał kota ze swojego ogródka, wymierzając mu cios motyką. Widziana była też kobieta- działkowiczka (najprawdopodobniej jej działka ma numer- też pozostawiamy do naszej informacji) jak wyrzucała w złości na ulicę miseczki z karmą dla kotów ustawiona na murku odgradzających działki od ulicy i chciała zniszczyć karmniki dla ptaków zawieszone na płocie, pomstując przy tym głośno! Był to środek zimy.
Działki są bardzo trudno dostępne z ulicy i trudno jest cokolwiek zaobserwować. Trutka lub inne pułapki na koty mogą być gdzieś schowane i nie jesteśmy w stanie tego wykryć. Sąsiedzi mówią też, ze podobno ktoś łapie koty na klatki na łasice, a weterynarz posiadający swoją klinikę na ul. Ogrodowej (czyli niedaleko tych nieszczęsnych ogródków działkowych) poinformował mnie z kolei, że ostatnio zaobserwował bardzo dużo przypadków postrzeleń kotów z wiatrówki.
Najtragiczniejsze jest to, ze nikt już nie wróci życia naszym ukochanym kotom i kotom bezdomnym, które również nie zasługiwały na taki los!

Dziękujemy

APELUJEMY

Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami Oddział w Legnicy często apeluje do społeczeństwa o rozsądne i przemyślane nabywanie zwierząt do domu. Przed nabyciem psiaka czy kociaka głęboko zastanówmy się,czy na prawdę poświęcimy zwierzęciu tyle czasu,żeby mogło czuć się komfortowo. Kot lub pies to nie jest kolejny gadżet lub mebel w domu. Jest to istota żywa,w normalnym społeczeństwie jest członkiem rodziny. Jeśli mamy za mało czasu żeby psu lub kotu poświęcić tyle czasu ile to zwierzę wymaga,to zrezygnujmy z posiadania zwierzaka. W przeciwnym razie przysporzymy mu więcej szkody niż pożytku. Z psem trzeba wychodzić na spacery kilka razy dziennie,pozwolić mu się wybiegać wówczas będzie zadowolony z życia i zawsze stanie w obronie swojego opiekuna. Nie wszystkie psy dobrze znoszą samotność. Opiekunowie po wyjściu do pracy,pozostawiając samego psa w domu,skazuje go na cierpienia. Taki pies kilkanaście godzin skomli i wyje co doprowadza do degragacji jego charakteru,nie mówiąc już o wściekłości sąsiadów.
Natomiast kot wymaga tylko kuwety ze żwirkiem,oraz karmy i wody do życia.
Psy i koty powinny być pod stałą opieką weterynaryjną . Przygarniając do domu kota trzeba zadbać o jego bezpieczeństwo zwłaszcza gdy mieszkamy na wyższych kondygnacjach budynku. Musimy osiatkować balkon (okna) zwłaszcza latem. Nie zostawiajmy otwartych i rozchylonych okien,ponieważ z parapetu okna kot może spaść i zginąć. Niestety tak się stało. W sobotę 3 czerwca 2017r. z wieżowca przy ul. Szaniawskiego spadła kotka. Mimo podjętej akcji ratowniczej przez Panią Weterynarz kotka odeszła
Moim zdaniem ta niepotrzebna śmierć obciążyła sumienie niefrasobliwych opiekunów. Starajmy się na każdym kroku udowadniać,przede wszystkim sobie,ze homo sapiens to jednostka inteligentna nie tylko z definicji.

Z Poważaniem
Prezes Zarządu
Edward Jabłkowski